Wind-Deflector vs szyba turystyczna Givi

P1150241

Słyszałem takie powiedzenie, że kto nie lubi wiatru nie powinien jeździć motocyklem. Z pewnością znajdzie się wielu, którzy zgodzą się z nim w 100% a sprzęty na jakich jeżdżą będą tego pełnym potwierdzeniem. Z moich obserwacji wynika jednak, że większość z nich nie jeździ dalej niż kilkadziesiąt kilometrów dziennie i nie dłużej niż kilkadziesiąt minut na raz.

Ci którzy preferują turystykę motocyklową i którzy często, za jednym skokiem pokonują kilkaset kilometrów nie pogardzą odrobiną komfortu.

Właśnie takim małym gadżetem, który jednak dużo zmienia jest tzw „wind deflector” czyli niewielka plastikowa owiewka mocowana do oryginalnej szyby, której zadaniem jest odchylanie strugi powietrza nad kask motocyklisty.

Przez pierwszy sezon jeździłem Tenerką bez tego „gadgetu”, co prawda szlag mnie trochę trafiał bo przy swoich 186 cm wzrostu, wiatr podczas jazdy walił mi centralnie w szybkę kasku. Gdy była opuszczona, wszystko było ok, ale w gorące dni nie było to wygodne. Z drugiej strony wystarczyło się pochylić o dosłownie 5cm i cały impet wiatru ładnie przechodził nad głową. Niestety wadą takiego rozwiązania była pozycja jeźdźca przypominająca mi moje dziecięce lata gdy z kolegami rozpędzaliśmy Komarka jadąc z górki.

Dlatego w tym roku, mają w planach jakieś dalsze wypady, postanowiłem pójśc po całości i zamiast małego „wind deflektora” kupiłem za około 400 zł całą bajerancką szybę turystyczną GIVI.

IMG_7500_1

Niestety, pierwsze 10 km zweryfikowało ją totalnie negatywnie ! Może dla kogoś o innym wzroście albo w innym kasku niż mój Shoei Hornet DS szyba taka będzię idealna? Niestety dla mnie była porażką! Przed wiatrem faktycznie chroniła dobrze ale całość zawirowań powietrza jakie powstają podczas jazdy dawała bardzo nieprzyjemny dźwięk. Na tyle natarczywy że nie dało się jechać! Po przejechaniu wspomnianych 10 km szyba musiała zostać zwrócona.

P1150285

I w tym momencie pojawił się pomysł na nie pozorny „wind-deflekotr”. Na forum http://africatwin.com.pl znalazłem namiary na firmę z Raciborza, która oferuje nieskończoną ilość wzorów takich owiewek. Przeczytałem wiele pozytywnych opinii dotychczasowych klientów, a gdy dowiedziałem się jeszcze, że można zmówić praktycznie dowolny kształt deflektora byłem pewien, że dobrze trafiłem.

W parę dni po zamówieniu, za ¼ ceny szyby przyszła przesyłka z nowym gadżetem. Solidnie zapakowany, z instrukcją montażu a nawet małym kluczykiem do przykręcenia nowiutki wind-deflektor leżał u mnie na stole.

Przejechałem z nim jakieś 6-7 tyś, sprawuje się idealnie, chroni doskonale, wygląda fajnie. Cóż jeszcze można powiedzieć? Polecam wszystkim.

 

EURO AGENCJA
47-400 Racibórz
ul. Rybnicka 15/1A
tel. kom. +48 530-840-480, +48 697-034-001

IMG_8185

 

P1150192

avatar

Author: Marcin Gerc

Moja przygoda z off-roadem rozpoczęła się blisko 15 lat temu od zakupu Land Rovera Discovery. Wcześniej jako kibic byłem na jednym czy dwóch Wertepach, na wczasach jeździłem wypożyczonym Samurajem, a z kolegą udało nam się po klamki zakopać Vitarę na poligonie w Drawsku. Jednak to dopiero własny Land Rover rozpoczął prawdziwą przygodę. Przygodę, która wciągnęła mnie tak mocno, że każde wakacje staram się spędzać na terenowym wyjeździe, że nie wystarczały mi już samochody 4x4 i postanowiłem spróbować sił na motocyklu, a teraz naszło mnie jeszcze aby dzielić się pasją z innymi. Tak powstało Passion4travel.pl

Share This Post On