Spotkanie 28.10 – Globall 2012

28 października o godz. 20:00 zapraszam do klubu Balsam (Racławicka 99, Warszawa) na kolejne spotkanie Passion4travel.pl ! Tym razem będziemy mieli naprawdę wyjątkowych gości. Uczestników wyprawy Globall 2012. Słyszeliście o niej? Większość z Was z pewnością tak! No przecież Passion4travel.pl było patronem mediowym:)

To, że chłopaki i dziewczyny w 5 autach prze 4 miesiące przejechali przeszło 20 tyś km z Kapsztadu to Krakowa, to że po drodze reanimowali psujące się samochody, to że zmagali się z biurokracją, to wszystko jest istotne ale nie najistotniejsze. Prawdziwym celem ekspedycji Globall 2012 było niesienie radości, uśmiechu i zabawy mieszkańcom odległych krajów. Pretekstem do  wyprawy było Euro 2012… tak, tak… nasze mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Ekspedycja połączyła miejsce ostatnich Mistrzostw Świata (RPA) z Polską i Ukrainą. Uczestnicy gdziekolwiek docierali, grali Mecze Bardzo Towarzyskie z miejscowymi a dzieciom wręczali piłki, które są dla nich warte znacznie więcej, niż można to sobie tu, w Polsce wyobrazić. W trakcie wyprawy rozdano równo 1000 piłek!

Podczas GloBall wykuwała się idea, którą uczestnicy ekspedycji nazwali SOCIAL TRAVELLING. Pomysł na życie, polegający na podróżowaniu… i byciu z założenia pożytecznym dla innych. Wyjazd z misją i społecznym zadaniem do wykonania jako alternatywa dla normalnej turystyki?

Pod ideą GloBall podpisali się wspaniali ludzie. Kto? M.in. Cesc Fabregas (Hiszpania), Carlos Vela (Meksyk), Emmanuel Eboue (Wybrzeże Kości Słoniowej), Nicklas Bendtner (Dania), Alexandre Song (Kamerun), Robin Van Persie (Holandia), Jerzy Dudek (Polska).

Podczas spotkania będzie można o wszystko wypytać uczestników. Począwszy od „jak coś takiego przygotować?” a skończywszy na „jaki jest poziom sportowy zawodników plemienia Himba?”

avatar

Author: Marcin Gerc

Moja przygoda z off-roadem rozpoczęła się blisko 15 lat temu od zakupu Land Rovera Discovery. Wcześniej jako kibic byłem na jednym czy dwóch Wertepach, na wczasach jeździłem wypożyczonym Samurajem, a z kolegą udało nam się po klamki zakopać Vitarę na poligonie w Drawsku. Jednak to dopiero własny Land Rover rozpoczął prawdziwą przygodę. Przygodę, która wciągnęła mnie tak mocno, że każde wakacje staram się spędzać na terenowym wyjeździe, że nie wystarczały mi już samochody 4x4 i postanowiłem spróbować sił na motocyklu, a teraz naszło mnie jeszcze aby dzielić się pasją z innymi. Tak powstało Passion4travel.pl

Share This Post On