Próba utopienia Land Cruisera

To się musiało tak skończyć! Jak zwyklę odrobina brawury, dużo śmiechu i zapewnień… „jak to, ja tego nie przejadę!? „.

Ta odrobina wody wyglądała na kolejną kałużę nad Wisłą. Misiek który był kierowcą pechowego Land Crusera przystąpił do wjazdu ostrożnie, acz z wrodzoną pewnością siebie:) A potem… a potem samochoód zaczoł pływać…

Author: Marcin Gerc

Od blisko 20 lat trwa moja fascynacja podróżami poza utartymi szlakami. Do wypraw pcha mnie pragnienie znalezienie autentyczności i chęć ucieczki od rzeczywistości spreparowanej dla turystów. Wierzę, że podróże poszerzają horyzonty i pozwalają lepiej zrozumieć otaczający nas świat.

Share This Post On