Motocyklem z Londynu do Pekinu – wyprawa w imperialnym stylu.

DSC_1421

18 stycznia, tradycyjnie w czwartek o godzinie 20:30  zapraszamy na kolejny pokaz cyklu Passion4travel.pl. Tym razem wybierzemy się na motocyklową wyprawę do Kraju Środka – Chin. Nie będzie to jednak zwykła podroż, o ile w ogóle o wyprawie liczącej 20 tyś kilometrów można powiedzieć „zwykła”. Nasza wyprawa będzie w prawdziwie imperialnym stylu! Ruszymy w nią z grupą Anglików i jednym Polakiem. Nie będzie w jej trakcie miejsca na prowizorkę i słowiański bałagan, dowiemy się za to czy wśród angielskich bikerów obowiązuje five o’clock oraz czy język angielski choć trochę przydaje się na chińskiej prowincji.

DSC01625

Naszym przewodnikiem będzie Robert Czerucki – przedsiębiorca, któremu życie zawodowe ułatwia realizowanie najbardziej niezwykłych kierunków podróży. Motocykl od wielu lat służy jako narzędzie do podróżowania. Po objechaniu całej Europy, apetyt rósł i w końcu wraz z grupą Brytyjczyków przemierzył trasę z Londynu do Pekinu, pokonując 20 000 km w 3 miesiące.

Trasa wyprawy wiodła przez Europę, Turcję, Gruzję, Azerbejdżan, Uzbekistan, Tadżykistan, Kirgistan i niezmiernie rzadko odwiedzany Turkmenistan. Dalej przez Pamir Highway i przełącz Sari Tash na wysokości ponad 4000 m.n.p.m. do Chin, gdzie bocznymi drogami przemierzając Tybet dotarli do Pekinu.

IMG_4145

Gorąco zapraszam wszystkich, którzy chcą z pierwszej ręki dowiedzieć się jak przekroczyć Chińską granicę na własnym motocyklu, jak wygląda jazda latem w śniegu i czy aby na pewno wielki GS1200 jest idealnym turystykiem. W końcu czy Coca-Cola po chińsku nazywa się tak samo.

avatar

Author: Marcin Gerc

Moja przygoda z off-roadem rozpoczęła się blisko 15 lat temu od zakupu Land Rovera Discovery. Wcześniej jako kibic byłem na jednym czy dwóch Wertepach, na wczasach jeździłem wypożyczonym Samurajem, a z kolegą udało nam się po klamki zakopać Vitarę na poligonie w Drawsku. Jednak to dopiero własny Land Rover rozpoczął prawdziwą przygodę. Przygodę, która wciągnęła mnie tak mocno, że każde wakacje staram się spędzać na terenowym wyjeździe, że nie wystarczały mi już samochody 4x4 i postanowiłem spróbować sił na motocyklu, a teraz naszło mnie jeszcze aby dzielić się pasją z innymi. Tak powstało Passion4travel.pl

Share This Post On