Modeka Tacoma – na miasto i do lansu. A co!

Tacoma-13

Zanim o Tacomie to parę słów o zestawie turystycznym Modeka VenturaGT – fajny jest, wygodny, wyprawowy. Męczę go silnie od paru lat i bardzo sobie cenię. Jest on jednak tak bardzo wyprawowy, że słabo się sprawdza w codziennej jeździe po mieście. I nie jest to nawet wina samej Ventury-GT tylko mojego jej traktowania, które po tysiącach kilometrów w brudzie i kurzu zdecydowanie odcisnęło na niej swoje piętno. Być może ktoś z Was chce wyglądać pod Starbucksem jakby dopiero co wrócił z Afryki jednakże ja jakoś wolę w mieście wyglądać jak mieszczuch a nie Indiana Jones.

Stąd pomysł aby mieć drugą kurtkę tylko do miasta.

Szukałem względnie normalnej kurtki, która w połączniu z jeansami i skurzanymi butami stanowiła by podstawowy strój do codziennej jazdy po mieście oraz na krótkie dojazdy na podmiejską działkę. Nie ma co ukrywać moim pierwszym kryterium było – ma fajnie wyglądać !

Tacoma-5

Tak, tak, wiem. Jak panienka, jak hipster, jak chłopaczek w rurkach.

Dobra, ale przyznać się proszę kto nie chce wyglądać fajnie? Każdy chce! A jak mówi, że nie chcę to albo kłamie albo należy bardzo współczuć jego dziewczynie.

Tak czy inaczej szukając czegoś co spełniałoby postawione wyżej kryteria moją uwagę szybko zwróciła Modeka Tacoma, a jej czarna wersja z idealnie pasującymi do Tenery czerwonymi akcentami była dla mnie idealna.

Tacoma-8

No dobra, wygląd wyglądem ale technologia także ma znacznie. A na tym polu Tacomie naprawdę niczego nie brakuję. Przede wszystkim jest wykonana z bardzo fajnego materiału Tactel firmy Invisita. Materiał ten jest miękki w dotyku, gładki i lekki. Latem szczególnie doceniłem jego właściwości oddychające i choć trudno mi się wypowiadać o jakiś magicznych parametrach „paro-wodo-gorąco-przepuszczalności” to identycznych warunkach w VenturzeGT odpływałem z gorąca a w Tacomie spokojnie dało się funkcjonować. Ba, nawet jej czarny kolor nie przeszkadzał. Sądzę wręcz, że w jasnych mógłby to być idealny zestaw do podróży na południe Europy.

Tacoma-7

Skoro jesteśmy przy upałach to warto wspomnieć o wentylacji. Tu jakiś wielkich niespodzianek nie ma. Duże wloty na klatce piersiowej, suwaki otwierające wloty powietrza na przedramionach, z tyłu po bokach, duży suwak na wysokości karku. Generalnie jak się wszystko podpina to powierzę z przodu wlatuje a z tyłu wylatuję. Czyli tak jak być powinno. I bardzo dobrze.

Tacoma-11

Oczywiście nie brakuje kieszeni choć te – podobnie jak w VenturzeGT – są dla mnie trochę za małe. W przypadku Tacomy nie mają także w nich suwaka co teoretycznie zmniejsza ich wodoodporności. Z drugiej jednak strony bardzo ułatwia korzystanie z nich więc właściwe można to potraktować jako zaletę.

Pomimo, że moją motywacją do używania tej kurtki był jej fajny wygląd oraz miękkość materiału to kurtka nadaje się także na zimną i deszczową pogodę. W zestawie dostajemy wypinany ocieplacz oraz wodoodporną i oddychającą membranę Humax. Trudno mi się wypowiadać jak tak membrana sprawuję się podczas długotrwałego moczenia w trasie. Jednak w moich zastosowaniach, gdy w deszczu trzeba dojechać z centrum miasta do domu i trwa to 20-30 minut Humax działa bardzo dobrze.

Tacoma-25

Modeka zawsze dba o bezpieczeństwo a i ja – przyznam się szczerze – jestem strachliwy i bardzo się cieszę gdy mam zapewnioną ochronę. Tacoma nie oszczędza na ochraniaczach i znajdziemy w niej wszystko co być powinno. Pełen zestaw certyfikowanych ochraniaczy Sas-Tec na łokciach, na barkach i na plecach. Do tego bezpiecznie szwy i wstawki z materiału odblaskowego 3M-Scotchlite

Cóż można powiedzieć po roku używania?

Tacomie należy się duży plus za ogólną przyjemność z używania. Nie jest to być może jakaś twarda cecha jednakże szalenie istotna. Tacoma to kurtką, która wisi na wieszaku i nie masz oporów aby ją założyć gdy jedziesz 2 km po przysłowiowe bułki albo wychodzisz na cały dzień i nie wiesz czy za 5h będzie słońce czy będzie zimno.

Tacoma-10

A jeśli przyszło by nam wykorzystywać tak jak zaplanował producent, w dalekie trasy, to absolutnie nie wątpię że sprawdziła by się także bardzo dobrze [oczywiście tu już w połączeniu ze spodniami].

Po inne spojrzenie na Modeka Tacoma odsyłam z przyjemnością do motosapiens.pl gdzie chłopaki ładnie ją omówili.

avatar

Author: Marcin Gerc

Moja przygoda z off-roadem rozpoczęła się blisko 15 lat temu od zakupu Land Rovera Discovery. Wcześniej jako kibic byłem na jednym czy dwóch Wertepach, na wczasach jeździłem wypożyczonym Samurajem, a z kolegą udało nam się po klamki zakopać Vitarę na poligonie w Drawsku. Jednak to dopiero własny Land Rover rozpoczął prawdziwą przygodę. Przygodę, która wciągnęła mnie tak mocno, że każde wakacje staram się spędzać na terenowym wyjeździe, że nie wystarczały mi już samochody 4x4 i postanowiłem spróbować sił na motocyklu, a teraz naszło mnie jeszcze aby dzielić się pasją z innymi. Tak powstało Passion4travel.pl

Share This Post On