Defenderm Td5 do Mongoli (cz.2)
Gru05

Defenderm Td5 do Mongoli (cz.2)

Część 2. Część pierwsza tutaj. Mongolia, czyli tam gdzie tak naprawdę czas się zatrzymał… Opada za nami szlaban mongolskiej granicy. Więc to już! To jest ta chwila na którą czekaliśmy bez mała rok czasu, i do której dążyliśmy, gnając przez dwanaście dni i ugniatając dolne części ciała w fotelach krokodyla. Mongolia. Każdy zapewne wyobrażał sobie ją inaczej. Ale nikt tego nie mówi głośno. Nie jest łatwo okazywać wzruszenie w...

Read More
Defenderm Td5 do Mongoli (cz.1)
Paź19

Defenderm Td5 do Mongoli (cz.1)

MONGOLIA 2011 Część pierwsza – czyli jakim cudem dotarliśmy tak daleko… Część druga tutaj Wreszcie nadchodzi długo oczekiwany dzień. Dzień wyjazdu na wyprawę do Mongolii. Czekaliśmy na ten dzień cały rok. Decyzja zapadła na Chorwacji we wrześniu zeszłego roku. Rysiek przy urodzinowym kielichu żubrówki zapytał mnie z głupia frant, czy pojadę z nim do Mongolii. Na poprzednich jego wyprawach nigdy nie miał kto się zająć...

Read More